Tagi

, ,

Już po wernisażu. Oczywiście rzadko jest to okazja do tego, żeby w spokoju obejrzeć wystawę, bo częściej pochłaniają nas rozmowy z gośćmi. Jutro będę miała okazję, by zdjęciom przyjrzeć się raz jeszcze, w spokoju.

Pierwsze wrażenia? Zdjęcia Anity Andrzejewskiej są gratką dla koneserów pięknej tradycyjnej fotografii, w której dzieło wieńczy, i to w tym przypadku w pełnym tego słowa znaczeniu, praca w ciemni. Efekt doskonały – na utrzymanych w ciemnej tonacji zdjęciach widać najdrobniejsze szczegóły. Chapeau bas dla artystki.

Wejście w klimat zdjęć z cyklu „Patrząc” to jak cofnięcie się w czasie, bo czas dzisiaj tak pędzi, że powiedzieć „zatrzymanie się” to w tym przypadku za mało. Dokładnie takie samo wrażenie towarzyszyło mi, kiedy wylądowałam kilka lat temu w stolicy Birmy i zaczęłam podróż po tym kraju (zdjęcia Anity Andrzejewskiej były zresztą robione w Birmie i Tajlandii). Miałam wrażenie, że nagle cofnęłam się o 50 lat do tyłu, a rzeczywistość dookoła poruszała się w zwolnionym tempie. Wynika to oczywiśćie z faktu, że Birma, w której panuje reżim, to kraj siłą rzeczy zacofany cywilizacyjnie. Nam turystom sprawia to przyjemność, bo chcielibyśmy, żeby miejsca, które odwiedzamy zachowały jak najbardziej autentyczny i tradycyjny charakter, podczas gdy my kupujemy sobie kolejne laptopy i telewizory. Ale gdy człowiek przebije się przez tę pierwszą warstwę, ujawnia się kolejna – Birma jako kraj ludzi uduchowionych, gdzie ponad 80% ludzi to wyznawcy buddyzmu, to kraj świątyń i pół miliona mnichów. A że większość dóbr materialnych, które w naszej rzeczywistości są powszechne, dla Birmańczyków są nieosiągalne, świat duchowy to największe bogactwo, jakie posiadają.

Cóż, rozpisałam się o Birmie zamiast o zdjęciach Anity Andrzejewskiej, ale takie właśnie wywołały u mnie rekacje. Są kontemplacyjne, uduchowione, technicznie pięknie wykonane i mogę być tylko wdzięczna im za to, że są przeciwieństwem szaleńczego pędu w mojej głowie i życiu.

zdjęcie zapożyczone ze strony Facebook Galerii Refleksy https://www.facebook.com/media/set/?set=a.253624918019886.58550.128457563869956&type=3
zdjęcie zapożyczone ze strony Facebook Galerii Refleksy https://www.facebook.com/media/set/?set=a.253624918019886.58550.128457563869956&type=3

A jeśli ktoś chce sobie pooglądać więcej zdjęć artystki, może to uczynić tu:

http://www.anitaandrzejewska.netlin.pl/

Reklamy